piątek, 19 lutego 2016

Jak się ubrać, czyli sposób na kompleksy

Witam Was po dłuuuuuuuuuugiej nieobecności :) Niestety nie miałam dostępu do internetu, ale już jestem i już po Walentynkach. :) Nie było tak jak chciałam. Z Radkiem widziałam się chyba tylko godzinę, może półtorej... trochę szkoda. Mieliśmy wtedy rocznicę. Ale ten post przecież nie ma być o mnie. Chciałam Wam pokazać, że nawet jak macie kompleksy to można coś na to zaradzić. Jeżeli uważacie, że jakieś macie to zachęcam do przeczytania.


piątek, 1 stycznia 2016

Święta, Sylwester i Nowy Rok

HEEEJ! Już po świętach... nareszcie. Inaczej je sobie wyobrażałam. Liczyłam na śnieeeeeg i, że kolację wigilijną zjemy całą rodziną. Niestety nie było śniegu, a jadłam z mamą, bratem i siostrą. Później pojechaliśmy do mojej babci (był u niej tato i mój drugi brat), a potem do drugiej babci. Z Krakowa przyjechał do niej wujek, moja kuzynka i jej mąż (widzę ich 3-4 razy w roku). W sumie to było fajnie. Robiłam rurki z kremem, ubrałam choinki (u nas były aż 3), lepiłam uszka i pierogi, a Pawełek pomagał :*